Don’t Worry, Sing Happy, czyli optymistyczne śpiewanie w Ełku

Już po raz drugi wzięłam udział w Konkursie Optymistycznej Piosenki Angielskiej „Don’t Worry, Sing Happy” (09.04.2015 r.), nie po to jednak, aby śpiewać, lecz by oceniać innych wykonawców, by wyłonić zwycięzców. Nie było to łatwe zadanie, tym bardziej, że tak wiele osób zasługiwało na to, by zostać choćby wyróżnionym. A przyznać mogliśmy tylko I miejsce i dwa wyróżnienia, tak w kategorii szkół podstawowych, jak i w kategorii nieco starszych uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.

Tegoroczne jury w składzie: Marta Augustynowicz (czyli ja ;) wokalistka zespołu jazzowego Quintertonic), Patrycja Makowska (wokalistka, uczestniczka The Voice of The Poland w drużynie Marka Piekarczyka) i Rafał Poniatowski (gitarzysta zespołu Sandaless) podołało tej sytuacji i jeśli chodzi o I miejsca, to nie mieliśmy wątpliwości kogo nagrodzić: Wiktoria Bagińska i Patrycja Januszkiewicz były cudowne! Obie powaliły mnie na kolana, słuchanie ich sprawiło mi mega przyjemność :) Takie młode, a takie zdolne (jeszcze raz bardzo Wam gratuluję)! Co zaś tyczy wyróżnień – z tym był większy problem, bo zbyt wiele osób nam się podobało. Aż zaskoczona byłam poziomem co niektórych dziewczyn. Przecudne głosy, wspaniała energia. No mówię Wam, zdolną mamy dzisiaj młodzież :)

Śmiałam się do Patrycji, że łatwo jest oceniać innych (zauważać ich błędy, braki), samemu nie narażając się na taki stres. Wszak same nie jesteśmy doskonałe. Nieważne że był to jedynie międzyszkolny konkurs. Trzeba było odwagi, by wziąć w nim udział i poddać się czyjejś ocenie. Mnie niejednokrotnie tej odwagi brakowało, dlatego tak rzadko uczestniczyłam w tego typu wydarzeniach. I chyba za mało wierzyłam w swoje możliwości. Dlatego doceniam chęci, pasję, walkę o marzenia i mam nadzieję, że nikt się nie podda tylko dlatego, że nie dostał „dyplomu”… Trzeba mieć radość z tego, co się robi. A śpiewanie potrafi dać jej naprawdę dużo.

Bardzo się cieszę, że takie konkursy jak „Don’t Worry, Sing Happy” są organizowane, że dzieci i młodzież mają szansę już od najmłodszych lat sprawdzać się najpierw na „swoim własnym podwórku”, a potem coraz dalej i dalej, coraz wyżej. Trzeba wspierać tego typu akcje. Zdecydowanie.

Dziękuję organizatorkom, Marlenie Skutnik i Katarzynie Cybulskiej-Buźniak, za zaproszenie i tak przyjemną atmosferę. Trzymam kciuki za powodzenie w realizacji kolejnych edycji :)

Bo piękne rzeczy dzieją się w kulturze.

Advertisements

2 thoughts on “Don’t Worry, Sing Happy, czyli optymistyczne śpiewanie w Ełku

    • Marta Augustynowicz pisze:

      W takim razie cieszę się , że znowu mnie odwiedziłaś. Cały czas nie mam czasu, by do końca ogarnąć wygląd bloga, ale w końcu to zrobię :-)
      PS. O tak, bycie jurorem to bardzo odpowiedzialna sprawa! Nawet w takim lokalnym konkursie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s