BAŚNIE BRACI GRIMM DLA DOROSŁYCH I MŁODZIEŻY. BEZ CENZURY – Philip Pullman

d_2346Baśnie Braci Grimm – któż ich nie zna? Tych najbardziej znanych jak Czerwony Kapturek, Królewna Śnieżka, Roszpunka, Jaś i Małgosia, Kopciuszek, Śpiąca Królewna czy też wielu, wielu innych, choć już nie tak bardzo skomercjalizowanych. Jestem pewna, że większości z Was kojarzą się one z własnym dzieciństwem. Ja na przykład miałam w domu takie dwa grube tomy z niebieskimi okładkami (na jednej z nich była żaba, a na drugiej kruk – kojarzycie? :)) i doskonale pamiętam, jak bardzo zużyte były w końcu te książki, tak często wertowane…

Philip Pullman postanowił do tych baśni powrócić (do najlepszych jego zdaniem) i przełożyć na nieco bardziej „swobodny” język, choć zachowując przy tym klimat stworzony przez „pierwotnych” opowiadaczy. Jak mu to wyszło? Zacznijmy od poniższego tekstu:

„(…) Materiał opowieści jest gotowy, podobnie jak ciąg akordów melodii granej przez muzyka jazzowego, a nasze zadanie polega na tym, by przechodzić od akordu do akordu, od wydarzenia do wydarzenia, z całą lekkością i swobodą, na jaką nas stać. Opowiadanie baśni to kreacja, tak jak jazz, a pisanie to również rodzaj kreacji” (Philip Pullman, wstęp do Baśni Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży. Bez cenzury)

Bardzo spodobało mi się to porównanie. Opowiadacz, tak jak muzyk, kreuje pewną rzeczywistość, bazując na określonym temacie (danych wydarzeniach/akordach…). To od osoby przekazującej daną treść zależy, jak zostanie ona przedstawiona, a co za tym idzie – odebrana. Zaciekawiona, weszłam więc w świat baśni Pullmana, czekając na nowe doznania.

Przede wszystkim muszę przyznać, że te teksty rzeczywiście nie nadają się dla młodych czytelników. Tak wiele w nich brutalnych, pełnych grozy scen, choćby taki fragment:

„(…) – Och, matko, matko, oderwałam bratu głowę! – Szlochała, łkała, nie mogła się uspokoić.
– Ach, Marlenko, zła dziewczyno, coś ty zrobiła?! – odezwała się matka. – Cicho sza, niech to będzie tajemnica! Co się stało, to się nie odstanie. Nikomu o tym nie powiemy. Zrobimy z niego gulasz.
Wzięły chłopca, porąbały go na kawałki i włożyły do garnka” (Philip Pullman, Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży. Bez cenzury)

Szok! Chwilami aż sama nie wierzyłam w to, co czytam. Tyle dziwactw, że aż ciężko zliczyć.
Tylko dobrze mnie zrozumcie – to nie jest powód do narzekań. Dla mnie przeczytanie tego było bardzo ciekawym doświadczeniem czytelniczym. Taki wielki kontrast do tego, co pamiętam z dzieciństwa. A może pamięć mnie już nieco zawodzi, może te baśnie kiedyś też takie były? Tylko pisane „między wierszami” i wówczas wielu rzeczy nie rozumiałam – chyba trzeba do nich powrócić :) Ach, to naprawdę warto przeczytać. Uśmiechy, niedowierzania, chwilami nawet momenty obrzydzenia (takie tam opowiastki o kazirodczych zapędach ojca do córki, różnego rodzaju morderstwa itp.), tyle różnych uczuć pojawia się w trakcie lektury. Zdecydowanie warto po tę pozycję sięgnąć! Przenieść się w ten mroczny świat pełen czarnej magii, niewyjaśnionych, zagadkowych zdarzeń – jakże to wciąga! Ale żeby nie było, że tak wszystko w czarnych kolorach – jest i dobrobyt i szczęścia dużo, i miłość od pierwszego wejrzenia jest (i żyli długo i szczęśliwie).

Interesująca, pięknie wydana pozycja – polecam!


Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży. Bez cenzury/Grimm Tales for Young and Old – Philip Pullman, przeł. Tomasz Wyżyński, Albatros 2014, s. 464

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Albatros

1462861_599721490063259_1030896548_n

 

 

Advertisements

6 thoughts on “BAŚNIE BRACI GRIMM DLA DOROSŁYCH I MŁODZIEŻY. BEZ CENZURY – Philip Pullman

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s