DZIEWCZYNA, KTÓRA SŁYSZAŁA KOLORY – Kelly Jones

Tak to już czasem bywa, że oczekiwania względem jakiejś książki znacznie przewyższają to, co w rzeczywistości (dana pozycja) jest nam w stanie ofiarować. Bywa, choć to wcale nie jest przyjemne. Przy „Dziewczynie, która słyszała kolory” wynudziłam się, nawet bardzo, toteż moja opinia na jej temat nie będzie zbyt pochlebna.

Zanim zacznę marudzić: Wydawnictwo Albatros cenię sobie dość wysoko – większość książek, które miałam okazję przeczytać, przypadła mi do gustu. A że w tym przypadku było inaczej – no cóż, nie da się zawsze każdemu dogodzić (choć w gruncie rzeczy zadziwia mnie to, że podjęto decyzję o wydaniu tej książki. Może to rekomendacja Nicholasa Sparksa się do tego przyczyniła? Trudno powiedzieć).

Kelly Jones zadebiutowała historią, która w moim mniemaniu mogła być naprawdę jedną z ciekawszych. Zaintrygowana nietypową zdolnością (tzw. synestezją) głównej bohaterki z dużym zainteresowaniem sięgnęłam po „Dziewczynę…”. Myślałam, że temat zostanie rozwinięty nieco bardziej, że owa zdolność przyczyni się do stworzenia czegoś oryginalnego, nowego, że zostanie odpowiednio wykorzystana…, a w gruncie rzeczy autorka stworzyła fabułę nadzwyczaj banalną, przewidywalną, a co gorsza – wielce rozczarowującą (o młodej, wiejskiej dziewczynie, która porzuca swój rodzinny dom, by zmienić coś w swoim życiu – no i zmienia w błyskawicznym wręcz tempie, zaczynając jako sprzątaczka, modelka dla malarzy, a kończąc jako znawczyni sztuki u Hitlera). Bywa. Najbardziej irytujący byli jednak sami bohaterzy – płascy, miałcy, niezwykle szybko wypadający z pamięci. Jedynie córka Hanny (tytułowej dziewczyny), Isabella, zyskała moja sympatię – zdawała się być na tle pozostałych wyjątkowo charakterna, a przy tym dość „prawdziwa” (co swoją drogą jest dla mnie niezwykle istotne – mieć poczucie, że dana postać mogłaby istnieć naprawdę, że jest przemyślana od początku do końca).

W ogóle strasznie żałuję, że się na tę książkę zdecydowałam. Nie jestem w stanie powiedzieć chyba nic dobrego. Totalne rozczarowanie. Nieporozumienie, jeśli chodzi o moje upodobania. Bo nawet jeśli były momenty, gdy czytało mi się nieco lepiej, to zaraz pojawiał się taki wątek, który burzył wszelkie nadzieje na poprawę. Zbyt naiwnie, zbyt słabo. Nie dla mnie. Bywa.

***

Dziewczyna, która słyszała kolory/The Woman Who Heard Color – Kelly Jones, przeł. Elżbieta Zychowicz, Albatros 2014, s. 464

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Albatros

1462861_599721490063259_1030896548_n

PODAM DALEJ „DZIEWCZYNĘ, KTÓRA SŁYSZAŁA KOLORY”

Z racji, że nie sięgnę już nigdy po tę książkę, a więc zbyteczne jest trzymanie jej na mojej półce (i zajmowanie tym samym miejsca innym książkom), z przyjemnością podam ją dalej. Być może kogoś z Was zainteresuje ta powieść, być może komuś z Was przypadnie ona do gustu (wszak jakże potrafią się one różnić). Wystarczy, że napiszecie mi (w komentarzu poniżej lub na maila napieknej@interia.pl), dlaczego miałaby trafić akurat w Wasze ręce. Podpiszcie się też i zostawcie do siebie jakieś namiary do ewentualnego kontaktu (najlepiej adres e-mail). Macie czas do 10.01.2015 r. (włącznie). W dniu następnym wybiorę osobę, do której ta książka powędruje.

Czekam na Wasze wiadomości :)

AKTUALIZACJA: Książka powędruje do Kasi z bloga Perypetie Matki Prowincjonalnej.

Bo piękne rzeczy dzieją się w kulturze.

Reklamy

5 thoughts on “DZIEWCZYNA, KTÓRA SŁYSZAŁA KOLORY – Kelly Jones

  1. Kathuska Batiuszka pisze:

    po takiej recenzji, koniecznie muszę przeczytać, koniecznie. Aż taka kiepska była??
    Nie będę rymowała, nie będę wierszem mówiła, po prostu powiem, że odejdą Ci koszty przesyłki, ponieważ jestem z Ełku :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s