IMPERIUM – Graham Masterton

d_1566W końcu! Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Albatros mogłam po raz pierwszy zetknąć się z twórczością Grahama Mastertona. Biorąc pod uwagę fakt, iż ten brytyjski pisarz znany jest przede wszystkim jako twórca horrorów, cieszę się, że mogłam zacząć od czegoś mniej „strasznego”. Choć mówiąc szczerze, gdyby przytrafiło mi się to samo, co głównej bohaterce, czułabym się jak w najgorszym koszmarze…

„Imperium” to powieść historyczna, której akcja rozgrywa się pod koniec XIX wieku w Stanach Zjednoczonych, Anglii i tzw. Indiach Brytyjskich, kiedy to Indie pozostawały pod władzą Brytyjczyków. Fabuła toczy się wokół życia Lucy Darling, młodej dziewczyny, której największym marzeniem jest wyrwać się z małego, rodzinnego miasteczka Oak City w stanie Kansas do wielkiego świata balów, przyjęć i tańców, gdzie nosiłaby piękne stroje i drogą biżuterię… – próżne to niesłychanie, nie sądzicie? Niemniej okazało się możliwe do zrealizowania. Przeznaczenie? Tak zwykła mawiać swojemu najlepszemu przyjacielowi Jamie’emu Cullenowi. Myśląc jednak o tych okropnych okolicznościach, dzięki którym udaje jej się wzbogacić, ciężko mi uwierzyć, by ktokolwiek o takim życiu mógł marzyć. Jakże się myliłam! W przypadku Lucy pieniądze działały „cuda”. Czytając kolejne strony miałam nieodparte wrażenie, że tak naprawdę tylko one się liczą – pieniądze i wszelkie wygody nimi zapewnione. Z dziwnym spokojem zaczęła brać od życia to, czego najbardziej pragnęła, wszystko inne pozostawiając w tyle…

Bardzo szokująca powieść! Masterton odważnie prowadzi fabułę, wprowadzając takie rozwiązania, że aż się włos na głowie jeży. Nie chcę wymieniać tych najgorszych, ale uwierzcie, że chwilami wzbierało we mnie obrzydzenie. Burzliwe losy pięknej Lucy nie są ani trochę do pozazdroszczenia – choć ona może twierdzić inaczej. Zadziwiające jest to, że nie postradała zmysłów, uczestnicząc w tym wszystkim (pośrednio lub, co gorsza, bezpośrednio). Zaufała swojej intuicji, dokonała pewnych wyborów, trwając w nich uparcie, czasem tylko zbaczając z wyznaczonej ścieżki. Bo, co warto dodać, Lucy to bardzo zapatrzona w siebie osoba. Tak naprawdę liczy się tylko ona. I nawet jeśli czasem stwarza pozory, że jest inaczej, to moim zdaniem są to tylko pozory. Jest władczynią. Wiele przeżyła, by nią zostać. Ale takie było jej przeznaczenie. Albo inaczej – taki cel sobie obrała. I po trupach do niego doszła – niekoniecznie w przenośni…

Warto się nad tą powieścią pochylić – jestem pewna, że wzbudzi w Was wiele emocji.

***

Imperium/Empress – Graham Masterton, przeł. Paweł Wieczorek, Albatros 2014, s. 560

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Albatros

1462861_599721490063259_1030896548_n

Reklamy

7 thoughts on “IMPERIUM – Graham Masterton

  1. Agnieszka pisze:

    Czyżby w takim razie nadszedł czas na „horrorowego” Mastertona? :)
    „Imperium” znajduje się coraz wyżej na mojej liście ” top wanted” :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s