ENGLISH SPOKEN TODAY – ENGLISH MATTERS (wydanie specjalne) nr 10/2014

emlanguageNauki języka angielskiego ciąg dalszy! Ależ ja lubię ten sposób przyswajania nowych słówek, wyrażeń etc. Toż to sama przyjemność – zupełnie nie mam poczucia, że robię coś wbrew sobie i jakby na siłę. A skąd! Czytanie kolejnych magazynów wydanych przez Colorful Media to nic innego, jak dobrze spędzony czas – na dodatek z pożytkiem dla własnego rozwoju. Polecam – czytanie (prasy czy książek) jest cudowną rozrywką, tak w rodzimym, jak i w obcym języku – byleby tylko znać podstawy danego języka, wówczas „szlifowanie go” idzie jak z płatka :)

Bardzo podoba mi się zamysł wydań specjalnych – wówczas dotyczą one tylko jednej tematyki i tak w przypadku najnowszego wydania English Spoken Today mowa jest o dzisiejszym języku angielskim. Bardzo ciekawy temat, tym bardziej biorąc pod uwagę zmienność naszych czasów (świat idzie do przodu, ewoluuje, a z nim m.in. także nasz sposób komunikowania się).

Tytuły artykułów w English Spoken Today:

PEOPLE WHO HAVE INFLUENCED THE ENGLISH LANGUAGE

O ludziach, którzy mieli znaczący wpływ na rozwój języka angielskiego (William the Conqueror, William Caxton, D. H. Lawrence, Chrissie Maher, Samuel Johnson). Lubię takie ciekawostki historyczne.

READ ALL ABOUT IT – IN THE TABLOIDS

O bezpośrednim, nieraz bardzo szokującym języku tabloidów. O chwytach marketingowych mających zdobyć zainteresowanie potencjalnych nabywców danego tytułu – okazuje się, że nieraz wystarczy jedynie odpowiedni nagłówek…

WHAT’S IN A LANGUAGE?

Tak, tak, nie da się zaprzeczyć ich istnieniu – o anglicyzmach (Ponglish, Spanglish, Franglais – cokolwiek sobie życzycie ;))

WASH YOUR MOUTH OUT!

Ciekawy artykuł o… wulgaryzmach. No cóż, prawda jest taka, że nie zawsze jesteśmy grzeczni w swych wypowiedziach ;) Ale muszę też przyznać, że ilość słów obraźliwych zatrważa. O większości nie miałam pojęcia.

SLANG IN THE ENGLISH LANGUAGE

Język slangowy – na samą myśl o nim boli mnie głowa. Tyle wyrażeń, o których nie mam zielonego pojęcia… Chociaż dopóki nie planuje się dłuższego pobytu wśród Anglików, dopóty nie trzeba się martwić o nadrabianie tych językowych zaległości. Ale, ale… – co ja gadam! Znajomość slangów przydaje się również w innych okolicznościach, o czym przeczytacie stronę dalej (patrz: Outkast „Hey… Ya”).

OUTKAST „HEY… YA”

Co tu dużo mówić – znana piosenka zespołu Outkast, „Hey.. Ya”, rozłożona na czynniki pierwsze (w tym przykłady użycia slangów! Jakże często wykorzystywane są w tekstach muzyki rozrywkowej).

DR. PHIL – THE CURE FOR THE MODERN TIMES?

Bardzo ciekawy artykuł. O doktorze Philu wcześniej nie słyszałam, ale wydaje się być dość kontrowersyjną postacią. Jedni się nim zachwycają, inni uważają, że żeruje na nieszczęściu swoich gości (w autorskim programie telewizyjnym). Warto przeczytać.

LITERATURE AND ITS BORDERS

Najbardziej interesujący tekst w całym magazynie! O przekraczaniu granic w literaturze (Oscar Wilde, Tennessee Williams, Tony Kushner, Annie Proulx i in.). Zaintrygowała mnie notka o „Małej syrence” H. Ch. Andersena, o spekulacjach dotyczących prawdziwego sensu tej bajki. Czy rzeczywiście mówiła ona o miłości pomiędzy morską istotą a człowiekiem? Są tacy, co temu zaprzeczają…

THE RISK OF AXING QUESTIONS – NIGERIAN PIDGIN

Motyw podróży również musiał się znaleźć – o różnorodności językowej w Nigerii (aż 521 aktywnych języków obcych! W tym angielski jako ten oficjalny).

FROM TEXTING TO SEXTING

O początkach SMSa.

COMPUTER SAYS NO

O programach do nauki języka angielskiego (Pimsleur, Rosetta Stone, Berlitz, Transparent Language, Tell Me more English, EF Englishtown).

No i to by było na tyle. Czekam na kolejne numery, a i Was zachęcam do sięgnięcia po nie :)

***

English Spoken Today, English Matters (wydanie specjalne), nr 10/2014, Colorful Media, s. 42

Cena: 11,50 zł
Do kupienia: TUTAJ

CM2014_biale_tlo_200px_zpsc5ebdce7

Reklamy

3 thoughts on “ENGLISH SPOKEN TODAY – ENGLISH MATTERS (wydanie specjalne) nr 10/2014

  1. tanayah pisze:

    Kurczę, musiałabym w końcu kupić tę gazetę jak i Deutsch Aktuell. Tylko one nie są za tanie :( Czy na tych czterdziestu kilku stronach jest dużo tekstu?

    • Marta Augustynowicz pisze:

      Jest bardzo dużo tekstu. I świetne jest też to, że pod każdym z nich jest lista przetłumaczonych słówek. Dla mnie świetna sprawa. Fakt, trochę kosztują, ale biorąc pod uwagę, że wychodzą nie częściej niż co dwa miesiące, to myślę, że można się pokusić o ich kupno – przynajmniej jeden numer „na próbę” :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s