DECYZJA – Penny Vincenzi

90087867 decyzja.inddNie słyszałam wcześniej o tej autorce, nie czytałam żadnej z jej poprzednich powieści. Jej najnowszą książkę dostałam przez przypadek – i jakże z tego przypadku się teraz cieszę! Penny Vincenzi zachwyciła mnie swoją „Decyzją” tak bardzo, iż nie omieszkam zapoznać się z pozostałymi jej książkami.

Londyn, lata 60. XX w. – czasy, w których wiele zaczęło się zmieniać. Ludzie zaczęli się zmieniać. M.in. coraz większe niezadowolenie z powodu różnic w poziomie życia rodzin robotniczych a elit z klas wyższych przyczyniło się do zachodzących wówczas przemian społecznych. Również kobiety zaczęły odczuwać coraz większą niesprawiedliwość wobec ról, które miały odgrywać. Nie chciały być już tylko gosposiami dla swoich mężów i opiekunkami dla swoich dzieci. Marzyły im się kariera i sukces – to, co do tej pory było zarezerwowane jedynie dla mężczyzn. Oczywiście nie było to takie łatwe w realizacji. Wiele osób nadal myślało stereotypowo. M.in. Matt twierdził, że miejsce kobiety jest w domu, mężczyzny zaś w pracy, by na ten dom mógł zarabiać. 

Penny Vincenzi pokazała bardzo ciekawą rzecz. Stworzyła historię o kobiecie nowoczesnej, wyzwolonej, z ustalonym planem na przyszłość. Eliza, o której mowa, jeszcze jako młoda dziewczyna oznajmiała wszem wobec, że nie dla niej jest życie gospodyni domowej, nie dla niej mąż i dzieci, że tylko praca będzie się liczyć i kolejne awanse zawodowe. Nie kłamała. Wystarczyło jednak, że w jej życiu pojawiła się miłość…

Nie od dziś wiadomo, jak bardzo potrafi oddziaływać. Jak bardzo zaślepia, ogłupia, zatraca… Człowiek oddaje się temu wielkiemu, spontanicznemu, namiętnemu uczuciu, myśląc, że tak już będzie zawsze. A życie weryfikuje te plany – jakże brutalnie nieraz. Bo miłość ma różne oblicza, więc ważne jest, by wybrać tę (miłość), która daje najwięcej szczęścia – nie przez chwilę jedną czy dwie, ale przez cały czas obcowania z nią. Bo jeśli się kocha, ale jeszcze częściej nienawidzi, to coś tu chyba nie gra. Wieczne awantury, niezadowolenie, przykre słowa… to wszystko gasi w człowieku to, co w nim najlepsze.

Penny Vincenzi ma doskonały zmysł obserwacji. Dostrzega w ludziach, to co nimi kieruje, ich motywacje, przyczyny takich, a nie innych zachowań. Ma przy tym w sobie wiele empatii – potrafi zrozumieć, dlaczego inni postępują tak, że wokół jest więcej cierpienia niż radości. Czytając jej książkę miałam wrażenie, że w jej mniemaniu nie ma złych ludzi/bohaterów – są tylko złe decyzje. I to one – nieraz tak bardzo pochopne – zmieniają. Decyzja o wyborze partnera. Decyzja o porzuceniu ukochanej pracy. Decyzja o poświęceniu swoich marzeń względem oczekiwań tego, który nie ma zrozumienia. Decyzja o byciu nieszczęśliwą. Decyzje podejmujemy sami. Sami też (w dużej mierze) decydujemy o swoim życiu.

Lektura znakomita. Autorka ma świetne pióro i mimo tak wielu stron (prawie 600) nie czułam znużenia czy zniecierpliwienia podczas czytania – wręcz przeciwnie! Nie mogę nie polecić! :)

***

Decyzja/The Decision – Penny Vincenzi, przeł. Anna Zielińska, Świat Książki 2014, s. 592

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Świat Książki

logo sk promocja

Reklamy

10 thoughts on “DECYZJA – Penny Vincenzi

  1. Marta pisze:

    Posiadam inną książkę tej autorki, jednak nigdy nie czułam pokusy, żeby po nią sięgnąć. Ale skoro polecasz, to czemu nie? :)

  2. Sayuri pisze:

    Ja też nigdy nie słyszałam o tej pisarce, ale dzięki Twojej recenzji, chyba lepiej zapoznam się z książkami jej autorstwa. A co do miłości? Ona rzeczywiście potrafi wiele zmienić, jeśli tylko damy jej szansę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s