CIENIE PRZESZŁOŚCI – Edyta Świętek

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

DrukowanieKiedy zdecydowałam się przeczytać tę książkę (po wcześniejszym zapoznaniu się z opisem wydawcy), miałam nadzieję, że to będzie dobra pozycja. Nie wiedziałam tylko, że aż tak dobra! Tak, tak, „Cienie przeszłości” to książka, która zasługuje na to, by o niej pisać i mówić. A przede wszystkim na to, by ją przeczytać.

Edyta Świętek stworzyła historię, która od samego początku trzyma w dużym napięciu. Poznajemy pewnych bohaterów, których łączy jedno: nienawiść do pewnej kobiety i chęć zemsty… Jest tajemniczo, intrygująco. Nie wiadomo, o co tak naprawdę chodzi. Możemy jedynie przypuszczać, że owa kobieta zrobiła coś bardzo złego, skoro tyle osób chciało się na niej w jakiś sposób odegrać. W końcu też dzieje się najgorsze, Karina, o której mowa, zostaje brutalnie napadnięta. Kiedy budzi się w szpitalu, okazuje się, że ma amnezję.

Karina nie może nikomu ufać. Nic nie pamięta ze swojej przeszłości, toteż zdaje się na jedyną osobę, która się przy niej pojawia, która wie o niej wszystko i jest to Wiktor – jej długoletni partner (wszak wszystko na to wskazuje). Karina uczy się siebie od nowa. Nie jest to jednak łatwe, bowiem jej prześladowca nie daje jej spokoju. Robi się coraz niebezpieczniej. Karina, mimo utraty pamięci, nadal jest osobą zdecydowaną, pewną siebie, niepoddającą się. Wszak wiele w swoim życiu osiągnęła: szefowała w wielkiej korporacji, umiała walczyć o swoje, brała od życia wszystko to, czego chciała. Te cechy nie umarły wraz z jej pamięcią, o czym świadczą jej dalsze poczynania związane z odkrywaniem dawnego życia i dawnej siebie.

Ta książka zachwyca od pierwszej do ostatniej strony. Autorka odpowiednio dozuje informacje, pozostawiając swoich czytelników w ciągłej niepewności – co dalej? no i kto jest tym prześladowcą? W jednej chwili odpowiedź wydaje się oczywista, po czym znów następuje wahanie. I takie prowadzenie fabuły lubię najbardziej! Wciągnęłam się w tę powieść całkowicie! Fascynujące było poznawanie krok po kroku przeszłości Kariny. Dopasowywanie odpowiednich puzzli do siebie. No i te wiersze Tuwima! I ten tajemniczy mężczyzna z przebłysków jej pamięci! Emocjonowałam się równie mocno, co sama bohaterka.

„Cienie przeszłości” Edyty Świętek to powieść, którą bez wahania mogę zaliczyć do tych ulubionych. To historia o kobiecie, która zmaga się z cieniami przeszłości, która pragnie na nowo ułożyć swoje życie, która nie chce już brać udziału w wyścigu szczurów, która chce kochać i być kochaną…
Tylko ta okładka… moim zdaniem nie do końca oddaje prawdziwy charakter jej zawartości.

Naprawdę bardzo, bardzo Wam tę książkę polecam! Jest niesamowita. Lekkie pióro autorki, umiejętność budowania napięcia, sposób, w jaki wykreowała swoich bohaterów – to wszystko zasługuje na Waszą uwagę! Bezsprzecznie :)

***

Cienie przeszłości – Edyta Świętek, Replika 2014, s. 364

PREMIERA KSIĄŻKI 16 LIPCA 2014 R.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Replika

185759_10151150395161292_628157059_n

Reklamy

7 thoughts on “CIENIE PRZESZŁOŚCI – Edyta Świętek

  1. natka pisze:

    książka niezbyt mnie zachwyciła. Po raz kolejny zawiodłam się na polskich autorach i już więcej po nich nie sięgnę. Pomysł na fabułę bardzo fajny, a profil Kariny genialny, ale reszta była nudna jak flaki z olejem. Spodziewałam się jakiejś tajemnicy, która trzyma czytelnika do ostatnich stron, ale jej nie odnalazłam. Było za mało bohaterów i w prologu już wiedziałam kto jest odpowiedzialny za napad.
    Nie polecam książki bo szkoda na nią czasu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s