WSZYSTKO DLA PAŃ [2]

wszystko_dla_pan_seria_2Skoro pierwszy sezon tak bardzo przypadł mi do gustu, to tym chętniej sięgnęłam po kolejny (bo jakże inaczej). Dwupłytowe, pięknie wydane DVD stało się moją własnością, a skoro tylko znalazłam czas na obejrzenie wszystkich (ośmiu) odcinków jednocześnie (bo tak lubię) – zrobiłam to, po czym dzielę się z Wami moją opinią.

Od ostatnich wydarzeń minął rok. John Moray (Emun Elliott) – dawny właściciel domu towarowego „Paradise” – przebywał przez ten czas za granicą. Co więcej – na wygnaniu. Katherine Glendenning (Elaine Cassidy) również była nieobecna. Denise Lovett (Joanna Vanderham) nadal pracowała jako ekspedientka, wyczekując powrotu ukochanego…
Nastał dzień, gdy powrócili – John, Katherine oraz… nowa, tak wiele znacząca postać dla dalszych wydarzeń – Tom Weston (Ben Daniels) i jego córka Flora. No i zaczęło się. Walka o „Paradise”, o władzę, o miłość, o szczęście i marzenia…

W tym sezonie uwydatniono problemy ówczesnych kobiet. Problemy dotyczące ich marginalizacji w świecie mężczyzn (więc choćby za to wielki plus!). W czasach wiktoriańskich (choć nie tylko wtedy, o czym przecież wszyscy wiemy) kobiety miały przede wszystkim pięknie wyglądać, pięknie chodzić, pięknie się wypowiadać, mówiąc krótką – miały być pięknym dodatkiem do mężczyzny (oczywiście mowa tu o tych zamożniejszych kobietach). Interesy robili tylko oni – mężczyźni. Większość się nie sprzeciwiała, ale – wiadomo – zawsze znajdą się wyjątki. Denise była takim wyjątkiem (całkowicie oczarowała mnie swoją dobrocią, niewinnością, szczerością, niegasnącym entuzjazmem i chęcią działania). Jej głowa pełna pomysłów pomogła jej awansować, dzięki czemu miała szansę udowodnić jak wielki talent posiada i jak bardzo dorównuje… mężczyznom (na szczęście wielu to dostrzegło). Wówczas to jednak Moray zaczął czuć się zagrożony i stosunki między nim a jego „małą mistrzynią” zaczęły się coraz bardziej ochładzać. Do ostatniego odcinka nie wiadomo było, jak to się rozegra. Co będzie dla nich ważniejsze.

„Wszystko dla Pań” to niezwykła opowieść o miłości, o tworzeniu od podstaw, o wielkiej pasji i ambicjach, o niepoddawaniu się, o walce o to, co najważniejsze (byleby wcześniej umieć to dostrzec). Szczególnie polecam paniom, które czują, iż zatrzymały się w miejscu, bez wiary we własne możliwości.

Bardzo inspirujący.

***

Wszystko dla Pań/The Paradise (Wielka Brytania 2013), Best Film

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Best Film

bf_logo

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s