PARABELLUM. PRĘDKOŚĆ UCIECZKI – Remigiusz Mróz

Prędkość ucieczki_front800Książka ta stała na mojej półce od dłuższego czasu. Wygrałam ją w jakimś konkursie, po czym odłożyłam „na później”, nie licząc, by owe „później” nastąpiło zbyt szybko. Wszak nigdy wcześniej nie słyszałam o Remigiuszu Mrozie, nie miałam więc zbyt dużych oczekiwań względem jego twórczości. A i inne książki „uśmiechały się” do mnie nieco promienniej. Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy coraz więcej pochlebnych recenzji zaczęło wychodzić spod pióra moich ulubionych blogerów książkowych. Kiedy zaś obejrzałam, co na temat „Parabellum. Prędkość ucieczki” ma do powiedzenia Anita z Book Reviews, wiedziałam, że już dłużej nie mogę być tak bardzo obojętna. Zaczęłam czytać…

No i przepadłam!
Remigiusz Mróz stworzył bowiem historię, która pochłonęła mnie bez reszty. Swoich bohaterów wykreował w taki sposób, iż ciężko uwierzyć, że są to postaci fikcyjne. Tyle w nich prawdy! Toż każdy z nich cechuje się czymś innym – zmyślnie, nieprzypadkowo i konsekwentnie są prowadzeni od pierwszych stron powieści, całkowicie uzależniając od siebie czytelników, takich jak ja.

Czasy II wojny światowej. Bracia Zaniewscy – Stanisław i Bronisław, Maria, Christian Leitner, Chwieduszko, Obelt… to o nich przede wszystkim czytamy w tej książce. To oni zmagają się z najcięższymi próbami. To oni zmuszają nas do nieodrywania się od lektury aż do momentu, gdy naprawdę jest to konieczne. Cóż za talent, panie Remigiuszu! Jestem absolutnie pod wrażeniem! A gdybym tak miała wybrać swojego ulubieńca, to pewnie byłby to Bronek. O tak, podoba mi się ta jego buńczuczność (w dobrym tego słowa znaczeniu), tak często zresztą okazywana. I to, że się nie poddaje, że walczy do końca, że potrafi się sprzeciwić… Jego brat, Staszek, jest nieco mniej odważny. To Maria przewodzi w ich związku. I to zdecydowanie! Mróz nie zapomniał, by podkreślić znaczenie kobiet w tym okropnym czasie. Wszak niejedna ryzykowała naprawdę wiele, ratując siebie i innych… Najbardziej skomplikowaną postacią jest zaś Leitner. Jego poglądy polityczne budzą we mnie sprzeciw, ale z drugiej strony… Jest w nim coś takiego… Aż ciężko powiedzieć – dobrego? ;)

Akcja za akcją. Jeszcze bardziej autor podnosi ciśnienie, urywając wątki w najbardziej dramatycznych, nieraz kulminacyjnych momentach, przechodząc do następnych, by po czasie wrócić do tych przerwanych. I tak właśnie śledzimy losy głównych bohaterów, które (chcąc nie chcąc) zaczynają się w pewnych przypadkach ze sobą stykać – jeszcze bardziej komplikując sytuację. Ależ to się czyta!!!

Jestem wielce zachwycona, iż „Parabellum” to czterotomowa seria – oznacza to, iż moja przygoda z jego bohaterami jeszcze trochę potrwa. Oczywiście, że czym prędzej muszę sięgnąć po kolejną część – tym bardziej biorąc po uwagę zakończenie tej pierwszej. Remigiusz Mróz spisał się po prostu świetnie!!! „Parabellum” chce się czytać! I czyta się – z wielką przyjemnością.

Uwielbiam!!! Po prostu :)

***

Parabellum. Prędkość ucieczki – Remigiusz Mróz, Erica 2013, s. 416

Advertisements

6 thoughts on “PARABELLUM. PRĘDKOŚĆ UCIECZKI – Remigiusz Mróz

  1. Anita pisze:

    Ale Ty mi reklamę robisz hehe :D Dziękuję:) Co do Parabellum – wiedziałam, że Ci się spodoba :D Oczywiście, że w Leitnerze jest dużo DOBREGO <3

  2. Bombeletta pisze:

    :D :D :D Widzę, że kolejne czytelnicze serducho przepadło przy Parabellum :D Wcale się nie dziwię! Jestem już po „Horyzoncie Zdarzeń” (koniecznie przeczytaj – padniesz!) i należę do wielkich miłośniczek Obelta <3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s