ŻÓŁTA SUKIENKA – Beata Gołembiowska

żsDzieciństwo. Najczęściej kojarzy się z beztroską, niewinnością, zabawą, szczęściem. I słusznie! Takie właśnie powinno być! I chcę wierzyć, że takie właśnie jest. Dla każdego! Niestety, nie zawsze i nie dla każdego. Czasem jest to bowiem najgorszy, najpotworniejszy okres w życiu człowieka, na dodatek mający największy wpływ na jego przyszłość. 

Tak też było z Anią. Gdy miała 6 lat przytrafiło jej się najokropniejsze z możliwych – została zgwałcona. Wtedy jeszcze nie rozumiała, co się wydarzyło, ale wiedziała, że nie było to nic dobrego. Nie powiedziała o tym nikomu przez wiele kolejnych lat. Na początku się bała… czuła się winna. A potem to już chciała po prostu zapomnieć. Trauma mimo wszystko trwała i objawiała się w najróżniejszych momentach jej życia… I ta jej późniejsza obsesja na punkcie własnej córki (jej bezpieczeństwa, nietykalności). Przeżyć taki uraz psychiczny wcale nie jest łatwo. Wspomnienia pozostają, nawet jeśli przez długi czas głęboko ukryte. I nigdy nie wiadomo, kiedy się ujawnią…

Żółta sukienka. Piękna, jedwabna. Uszyta przez ukochaną babcię Różę. Taki wspaniały prezent. Taka radość! A potem smutek i łzy… Niestety, wystarczyło to jedno wydarzenie, by najpiękniejsza sukienka z dzieciństwa stała się symbolem największego koszmaru. I na zawsze miała się już z nim kojarzyć…

Powieść Beaty Gołembiowskiej jest niezwykle emocjonalna, choć pozbawiona patosu. I dobrze. Autorka opowiedziała tę historię subtelnym, niezwykle przekonującym językiem. Tyle empatii w jej słowach. Wobec wszystkich bohaterów. Co istotne, Anna nie roztrząsa swojej przeszłości w masochistyczny sposób. Ona szuka spokoju i szczęścia. Po prostu. Chce wierzyć, że czeka na nią jeszcze wiele dobrego, że uda jej się pogodzić z tym złem, którego doznała. Szuka nadziei. Ma blisko siebie osoby, które naprawdę ją kochają. I mimo tak częstego braku zrozumienia dla jej zachowania, mają cierpliwość, by być przy niej, by służyć jej swoim ramieniem. Córka Julka, dużo młodsza przyjaciółka Ola, Paul… Nie jest sama. Nie musi się już bać.

Polecam. Naprawdę warto.

***

Żółta sukienka – Beata Gołembiowska, Novae Res 2011, s. 164

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Autorce, Beacie Gołembiowskiej

Advertisements

4 thoughts on “ŻÓŁTA SUKIENKA – Beata Gołembiowska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s