SHERLOCK HOLMES t.1 – Arthur Conan Doyle

Sherlock Holmes t.1Sherlock Holmes. Postać, mimo że fikcyjna, to powszechnie znana. Któż bowiem nie słyszał o najsławniejszym detektywie wszech czasów? Owszem, istniejącym jedynie w literaturze, ale, jak mniemam, niejeden pokusiłby się o tezę, że ów genialny człowiek mógł istnieć naprawdę, a co! ;) Co najważniejsze, nikomu nie trzeba przedstawiać zacnego jegomościa. Arthur Conan Doyle stworzył bowiem bohatera, którego sława nie maleje wraz z kolejnymi wiekami. Wręcz przeciwnie – ostatnio coraz więcej się o nim mówi, m.in. za sprawą jakże popularnego serialu BBC. A teraz, dzięki inicjatywie Wydawnictwa Zysk i S-ka, mamy możliwość skompletowania wszystkich przygód Sherlocka (powieści i opowiadań) zaledwie w trzech tomach. Dla mnie bomba!

Zaczęłam od tego, że wszyscy znają Sherlocka Holmesa. Czy oznacza to również, iż historie z nim związane są równie przez wszystkich znane? Nie sądzę. W moim przypadku jest to w gruncie rzeczy pierwsze, takie „dogłębne” spotkanie z Sherlockiem i jego nieocenionym przyjacielem doktorem Watsonem… No tak, nieznajomość lektury zdaje się być dość częstym zjawiskiem, jak mniemam. Ale nic straconego. Na wszystko przychodzi czas. A czas poświęcony kolejnym kryminalnym zagadkom, z którymi Sherlock się zmierzył, absolutnie nie można uznać za stracony!

STUDIUM W SZKARŁACIE

Sherlock Holmes i doktor John Watson zostają sobie przedstawieni przez wspólnego znajomego ze względu na jednakowy ich zamiar wynajęcia niedrogiego, acz dość komfortowego mieszkania w Londynie na wpół z innym lokatorem. Baker Street 221B to ich nowy adres, tak zamieszkania, jak i, nierzadko, pracy. A co robią mości panowie? Sherlock jest jedynym, samozwańczym prywatnym konsultantem detektywistycznym, doktor zaś mimowolnie, choć i bez większych oporów, staje się jego pomocnikiem… Ich pierwsza wspólna sprawa dotyczy dwóch niezwykłych zbrodni – morderstw. Co ciekawe, Sherlock świadomy swego geniuszu, już na wstępie wysuwa wnioski wcale odległe od tych zbliżających do całkowitego rozwiązania zagadki, kto jest winien. Bo taki właśnie jest Sherlock – obserwuje wszystko z największą dokładnością, po czym, jak sam o tym mówi, stosuje metodę dedukcji. Dzięki temu wszystko zdaje się być klarowne i niezwykle proste. Zdolności analityczne, które sam posiada, są jego zdaniem najbardziej pożądanymi w zawodzie detektywa – z czym trudno się nie zgodzić. Łatwo jest ulec niezwykłości Sherlocka, o czym i Watson szybko się przekonał. Zresztą, obu bohaterów polubiłam dzięki tej pierwszej powieści, a kolejne wcale tej sympatii nie zatarły.

ZNAK CZTERECH

Tym razem zagadkę stanowi tajemnicze zaginięcie ojca młodej kobiety. W grę, jak się później okazało, wchodzi pewien skarb, co do którego zbyt wiele osób rości sobie prawo… Sherlock znowu zadziwia, tak czytelnika, jak i swego przyjaciela, doktora Watsona. Ciekawe, że zarówno pierwsza, jak i druga powieść posiadają podobną konstrukcję: najpierw dowiadujemy się o przestępstwie, potem wraz z Sherlockiem, doktorem Watsonem i miejscową policją sprawdzamy wszelkie poszlaki, przy czym wnioski tego pierwszego od pozostałych różnią się znacznie. Dalej Sherlock przestaje się już dzielić swoimi przemyśleniami, nawet tak nielicznymi, jak robił to przedtem, mówiąc tym samym, że zna już odpowiedź na tę zagadkę, tylko potrzebuje jeszcze czasu, by zebrać konieczne dowody (to się nazywa talent!). Jego pewność siebie nie zna granic. Wówczas poznajemy zbrodniarza oraz prawdziwe motywy, które nim kierowały – wszak nie mając już nic do stracenia oraz chcąc jedynie sprawiedliwości, ujawnia dlaczego musiał tak, a nie inaczej postąpić.

PIES BASKERVILLE’ÓW

Ta powieść najbardziej przypadła mi do gustu. Przede wszystkim dlatego, że była najdłuższa, a co za tym idzie, najwięcej w niej było tajemniczych wątków, które ostatecznie składały się na całość jeszcze bardziej tajemniczej zagadki. Ciekawe było również to, że to doktor Watson uczestniczył w większości wydarzeń, zostawiając Sherlocka ze sprawami równie ważnymi, choć niezwiązanymi z rzekomą klątwą Baskerville’ów (czyżby?), co do której istnienia mieli nie małe wątpliwości. O tak, tutaj dzieje się najwięcej. Jest mrocznie i niebezpiecznie. Ale duet Holmes&Watson jak zwykle nie zawodzi. Dodatkowo możemy obejrzeć liczne, oryginalne ilustracje Sidneya Pageta.

Naprawę warto się z tą pozycją zapoznać. Wydanie jest piękne, porządnie oprawione i wspaniale uzupełni Waszą biblioteczkę o kolejny, jakże zacny tytuł (plus za dużą, wygodną do czytania czcionkę). Bardzo podoba mi się pomysł zebrania wszystkich tych przygód z Sherlockiem w zaledwie trzy tomy. Lubię taki porządek :) I na pewno postaram się o kolejne, gdy tylko zostaną wydane.

Polecam bezsprzecznie!

***

Sherlock Holmes t.1: Studium w szkarłacie. Znak Czterech. Pies Baskerville’ów/A Study in Scarlet. The Sign of the Four. The Hound of the Baskervilles – Arthur Conan Doyle, przeł. Jerzy Łoziński, Zysk i S-ka 2014, s. 492

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka

logo-zysk

Advertisements

8 thoughts on “SHERLOCK HOLMES t.1 – Arthur Conan Doyle

  1. palanee pisze:

    Swego czasu była w księgarni dostępna taaaka wielka księga przygód Sherlocka Holmesa i zawsze spoglądałam na nią z zazdrością. Choć sama zapoznałam się z jednym opowiadaniem, które Tobie spodobało się najbardziej – Pies Baskerville’ow (dawno temu w oryginale i jakiś czas temu już przetłumaczoną).

  2. finkaa pisze:

    Słusznie zauważyłaś, że Holmes’a znają wszyscy, ale w sumie pewnie niewiele osób miało do czynienia z jego przygodami. Tak śmiem podejrzewać, bo dokładnie tak jest ze mną. Chętnie pokusiłabym się o lekturę tej książeczki. Podobnie jak zamierzam przeczytać przygody James’a Bonda. ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s