CHWILE ZAMKNIĘTE W OBRAZKACH – Halina Biedroń

chwile zamknięte w obrazkachJest to kolejna książka Haliny Biedroń, którą miałam okazję przeczytać – niewątpliwie zrobiłam to z dużą przyjemnością i jeszcze większą ciekawością, jak tym razem opowiedziana historia wpłynie na moje własne myślenie odnośnie poruszonego tematu. Nie ma co się oszukiwać, że niezwykle trudnego i jakże dotykającego w sposób pośredni lub – co gorsza – bezpośredni niejednego z nas… Temat, który – choć w nieco inny sposób – autorka poruszyła także w swojej debiutanckiej powieści, i który zdaje się być niewyczerpany tak w literaturze, jak i w samym życiu – temat zdrady i wszelkich uczuć w konsekwencji z nią związanych, w tym miłości, rozczarowania, cierpienia, niepewności odnośnie tego, co dalej…

Dagmara i Norbert mieli wszystko, o czym niejeden mógłby tylko pomarzyć – piękny dom, pieniądze, dwójkę dzieci, siebie nawzajem… Ale jak to zwykle wówczas bywa – okazało się, że nie wszystko było takie piękne, jak by się mogło wydawać. W Dagmarze coraz częściej odzywało się poczucie niezadowolenia, rozdrażnienia, spowodowane dawnym porzuceniem siebie (swoich marzeń, ambicji) na rzecz rodziny. W chwilach wolnych zamykała się w swojej domowej pracowni, gdzie malowała obrazy (nikomu jednak nie pokazywane). Zmiany nadeszły, gdy na jej drodze niespodziewanie pojawił się wiele lat niewidziany przyjaciel z dzieciństwa, Igor, który, notabene, rozpoczął współpracę z firmą Norberta…

Zdarzenie, które tak bardzo wpłynęło na dalsze losy bohaterów, nie powinno mieć nigdy miejsca – nie wtedy, gdy jest się z kimś tak bardzo związanym (pod każdym względem). Niestety, czasem dzieją się rzeczy, których nigdy byśmy się nie spodziewali, że się wydarzą… Sytuacje, których skutki burzą wszelkie poczucie bezpieczeństwa, zaufania, pewnej stabilizacji życiowej… Bo gdy osoba, którą kocha się ponad wszystko, z którą dzieli się życie, dla której rezygnuje się z własnych planów, zdradza, to nie ma zmiłuj – ból jest wszechogarniający i początkowo ciężko jest sobie nawet wyobrazić, by kiedykolwiek można było przebaczyć… Ale jak wiadomo, czas robi swoje. Czas tłumi emocje, uspokaja, pozwala spojrzeć na pewne rzeczy z całkiem innej perspektywy – zwłaszcza wtedy, gdy u swojego boku ma się takich przyjaciół jak Dagmara, którzy zdają się widzieć „głębiej” i „dalej”… Czas, ale i niegasnące, pomimo wszystko, przywiązanie do ukochanej osoby. Z czasem pojawia się również tęsknota i jakaś chęć, by odrzucić to całe przykre doświadczenie w zapomnienie. Nie zawsze się to udaje, ale czasem warto po prostu spróbować.

Autorka nie usprawiedliwia samego aktu zdrady, ale pokazuje, że nikt nie jest doskonały, że każdy jest tylko człowiekiem, a życie pełne jest jego nieprzemyślanych decyzji, czasem wynikających ze zwykłej ludzkiej słabości… Ciężki to temat. I jak sądzę – ciężko jest się jednoznacznie ustosunkować. Moim zdaniem jednak, Halina Biedroń słusznie podkreśla fakt, że każde tego czy innego typu zranienie wymaga indywidualnego podejścia, spokojnego (po opadnięciu najsilniejszych emocji) przemyślenia, zastanowienia się, czy rzeczywiście nie da się zacząć jeszcze raz, czy nie warto dać tej drugiej szansy… Bo czy widząc parę, nadal będących ze sobą staruszków, nie myślimy sobie „jakie to oni mają szczęście – tyle lat i nadal razem”? Owszem, ale czy naprawdę wierzymy w to, że zawsze między nimi było tak kolorowo? Nie sądzę – raczej trzeba wziąć pod uwagę fakt, że zamiast poddawać się przy pierwszym niepowodzeniu, oni walczyli o siebie i naprawiali to, co się zepsuło (o ile oczywiście było jeszcze, co naprawiać).

Książka godna polecenia – skłania do własnych przemyśleń, a przy tym naprawdę jest dobrze napisana. Halina Biedroń pisze o prawdziwym życiu, o ludziach i ich problemach, które w najmniej oczekiwanym momencie mogą stać się naszymi. A przy tym w jakiś sposób przestrzega, by zawczasu zastanowić się nad tym, co robimy, by podobnie jak jej bohaterowie, nie popełnić błędów, które w sposób okrutny mogą na zawsze zmienić nasze życie, by myśleć o tym, co dla nas najważniejsze i walczyć o to, by tego nie stracić.

***

Chwile zamknięte w obrazkach – Halina Biedroń, Warszawska Firma Wydawnicza 2013, s. 370

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Autorce, Halinie Biedroń oraz Warszawskiej Firmie Wydawniczej

wfw

Reklamy

3 thoughts on “CHWILE ZAMKNIĘTE W OBRAZKACH – Halina Biedroń

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s