WSZYSTKO DLA PAŃ

7584920.3Emil Zola napisał powieść, na podstawie której Bill Gallagher stworzył serial. Co więcej, wyprodukowany przez BBC – jak dla mnie jest to wystarczająca zachęta. Książki „Wszystko dla pań” nie czytałam, toteż nie miałam żadnych oczekiwań względem serialu, no może poza oczywistym, aby mi się spodobał ;) Jednak z tego, co się dowiedziałam, nie jest to wierna kopia lektury, wręcz przeciwnie – serial ten powstał jedynie na motywach najważniejszych jej wątków – o czym zresztą widz jest informowany.

Szczerze przyznaję, że pierwszy odcinek mnie nie zachwycił. Ot, młoda dziewczyna przyjeżdża ze wsi do Newcastle z nadzieją na lepszy start ku dorosłości. Zatrzymuje się u wuja, który niegdyś obiecał jej pracę w jego sklepie bławatnym. Niestety, póki co nie jest w stanie dotrzymać danego jej słowa, gdyż stracił większość klientów na rzecz pierwszego w Anglii domu towarowego „Paradise”, znajdującego się po drugiej stronie ulicy. Denise Lovett (w tej roli urokliwa Joanna Vanderham) postarała się więc o pracę w danym miejscu, nie spodziewając się nawet, jak bardzo przyczyni się do wielu zmian, tak związanych z dalszym funkcjonowaniem sklepu, jak i z życiem prywatnym jego właściciela… No właśnie, moje pierwsze obawy? Że John Moray (Emun Elliott), o którym mowa, zbyt szybko zacznie zalecać się do nowej ekspedientki (ach te pierwsze zagadkowe spojrzenia) i wszelkie jego ruchy będą zbyt oczywiste, zbyt sztampowe. Kolejny odcinek zaczął mnie jednak, ku mojej uciesze, pozytywnie rozczarowywać. Nic bowiem tak naprawdę nie było tam oczywiste. Ani kolejne posunięcia bohaterów, ani tym bardziej ich myśli, uczucia i pragnienia.

Czas akcji to XIX wiek, epoka wiktoriańska, jest to więc serial kostiumowy – szczególnie przeze mnie preferowany. Piękne stroje, damy, dżentelmeni, elegancja, szyk, ale i próżność, kaprysy, manipulacje, intrygi, afery, romanse. Jak w życiu. Pod zewnętrzną powłoką kryje się cała masa tajemnic…

Moray jest wdowcem, spotykającym się oficjalnie z arystokratką Katherine Glendenning (Elaine Cassidy). Nie chce się żenić, mówi o tym otwarcie, czego jego wybranka nie przyjmuje jednak do wiadomości. Robi wszystko, co w jej mocy, by doprowadzić do ślubu. Z pomocą przychodzi jej ojciec, którego pieniądze są niezbędne do dalszego rozwoju firmy Moraya…
Denise zaś okazuje się być bardzo pomysłową, sprytną i ambitną dziewczyną. Ona ciągle chce więcej. Swoją pracę traktuje z wielką pasją, co nie uchodzi uwadze jej współpracownikom (nie zawsze na korzyść), a tym bardziej jej pracodawcy. Zwykł nazywać ją „swoją małą mistrzynią”, a że przy okazji nie szczędził jej swojego pełnego uroku uśmiechu, to jakże miała mu nie ulec? Nie ona pierwsza i nie ostatnia. Tylko czy warto poddać się uczuciu, które z góry zdaje się być skazane na porażkę?

Serial ten podbił moje serce. Postaci Denise i Moraya niezwykle przypadły mi do gustu. Więź, która między nimi zaczęła powstawać, wzburzała moją krew z obawy o jej przerwanie – dopiero ostatni odcinek tak naprawdę dał odpowiedź na to, czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie… Ważne podkreślenia jest również to, jak pozytywnie ten serial motywuje, uświadamia. Pasja, chęć ciągłego rozwoju, kreatywność, innowacyjność, a przede wszystkim odwaga – dzięki tym cechom można zdziałać niewyobrażalnie wiele, można wpłynąć na swoje życie, czyniąc je bardziej ekscytującym. Osobiście poczułam się bardzo zainspirowana. W biznesie handlowym czy w jakiejkolwiek innej dziedzinie można odnieść sukces, można osiągnąć swoje cele – mimo wszelkich przeciwności, które zawsze będą się pojawiać. I tego trzeba się trzymać.

Co mnie ucieszyło, okazuje się, że to nie koniec. Dzisiaj, w Wielkiej Brytanii, ma być emisja ostatniego odcinka drugiej serii!! A ja myślałam, że jest tylko jedna – jakie cudowne nieporozumienie. Czekam więc z wielką niecierpliwością na szybką reakcję polskiego dystrybutora ;)

A Wam, fanom seriali, filmów kostiumowych, powiadam – bierzcie się za oglądanie pierwszego sezonu!

***

Wszystko dla Pań/The Paradise (Wielka Brytania 2012), Best Film

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Best Film

bf_logo

Reklamy

13 thoughts on “WSZYSTKO DLA PAŃ

  1. lubie seriale pisze:

    Potwierdzam, ze to rewelacyjny serial. Dostałam dvd na prezent na święta i obejrzałam go od razu w weekend :) Super jest! Uwielbiam kostiumowe seriale :)

  2. palanee pisze:

    Czuję się po stokroć zachęcona. Coś czuję, że w święta zapoznam się z serialem… Tylko muszę znaleźć sposób, by zachęcić swoją drugą połówkę do obejrzenia serialu kostiumowego….

    • naPIĘKNEJ pisze:

      hehe, ja nawet nie próbowałam tego robić – z góry wiedziałam, że polegnę;) Dlatego, gdy mój K. miał swoje zajęcia, ja z przyjemnością wzięłam się za oglądanie serialu ;)

    • naPIĘKNEJ pisze:

      O tak, mnie przede wszystkim przekonuje BBC – bardzo lubię ich produkcje i z dużą chęcią po nie sięgam, z reguły się nie zawodząc :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s