JANE EYRE. AUTOBIOGRAFIA – Charlotte Brontë

 

Jane EyreJakże zajmujące chwile spędziłam w towarzystwie panienki Jane Eyre. Ileż przy tym stresujących myśli w związku z jej dalszymi losami. Charlotte Brontë stworzyła postać na tyle realną, iż zapomnieć o niej nie będzie możliwe…

Kibicowałam jej od samego początku – tyle podobieństw w niej do siebie ujrzałam… (w kontekście charakteru). Toteż rozumiałam jej gwałtowny, nieokiełznany za dziecka sposób wyrażania emocji – mocno uwrażliwiona o wysoce rozwiniętej inteligencji emocjonalnej właśnie, miała w moim mniemaniu usprawiedliwienie dla wszelkich swych zachowań, nawet tych zbyt egzaltowanych – tym bardziej biorąc pod uwagę doświadczenie wczesnej utraty rodziców, bez możliwości ich poznania. A przecież każdy potrzebuje mieć rodzinę, bliskich. Każdy potrzebuje przynależeć.

Owszem, Jane Eyre przynależała. Początkowo do rodziny jej zmarłego wuja, potem do zakładu szkolnego sierot, by znaleźć się wreszcie w domu Edwarda Rochestera, a także u pewnego rodzeństwa Rivers. Przynależność ta miała jednak różny charakter. Z różnych przyczyn była jej dostępna.
Co tyczy się pierwszego i drugiego miejsca, to nie miała na nie żadnego wpływu, choć w tym drugim poznała, czym jest przyjaźń, sprawiedliwość, uczciwość, należne obycie, nauka (zdobyła wykształcenie, została nauczycielką). W domu ciotki potrafiła zaś jedynie użalać się nad swoim losem.
Co się tyczy domu Pana Rochestera i domu Pana Riversa? W obu odnalazła swój dom, przyjaciół i miłość…
Choć jej serce należało tylko do jednego, tego wybranego, odwzajemnionego, to wcale nie zostało pozbawione wyboru – tyle cierpienia, tęsknoty, samotności zaznać musiało, by w końcu zaznać radości u boku najważniejszego…

Dla mnie ta powieść, to twór genialny. Nie mam ani jednego zarzutu. Całkowicie mnie pochłonęła. To jedna z tych książek, która, gdy zaczęłam ją czytać, zabrała mnie mimowolnie do swego świata, dając silne wyobrażenie rzeczywistości fabuły, jej postaci. Zżyłam się z główną bohaterką, ciesząc się z nią i smucąc. Winszowałam dobrego serca, trafnych wyborów. Ileż prawd dobrze mi znanych od niej usłyszałam, jakże jej kierunek rozmyślań był mi nieobcy.

Charlotte Brontë napisała inteligentną, pasjonującą, bezsprzecznie wartościową książkę, którą przeczytać trzeba koniecznie!
Jane Eyre. Autobiografia, to pewnego rodzaju upomnienie dla zabieganych, wciąż nienasyconych powłok naszych dusz. Ostatecznie to one (te dusze) wiodą prym w naszym życiu, nawet, gdy czasem o tym zapominamy. Warto więc o nie zadbać…

***

Jane Eyre. Autobiografia/Jane Eyre – Charlotte Brontë, przeł. Teresa Świderska, MG 2013, s. 608

Książkę wygrałam w konkursie – dziękuję:

Magnolie
Wydawnictwo MG

Advertisements

8 thoughts on “JANE EYRE. AUTOBIOGRAFIA – Charlotte Brontë

  1. Mała Mi pisze:

    Ciekawe spojrzenie na tę powieść, z tą przynależnością. Ale ciężko się nie zgodzić, a „Jane Eyre” piękna i ponadczasowa. Wrócę do niej nie raz…

  2. Dobry Jan pisze:

    Niech to, niby raczej kobieca książka, ale przecież zupełna klasyka – a jak ciągle nie przeczytałem. Czasem jednak jakieś wznowione wydanie to dobra rzeczy i potrafi skusić/zmotywować. Trochę się boję (tej kobiecości), ale już kupiłem i pewnie niedługo spróbuję…

    • naPIĘKNEJ pisze:

      Nie ma się czego bać – to nie byle romansidło;) Zobaczysz, że Charlotte pisała bardzo inteligentnie i warto, by mężczyźni również sięgali do jej twórczości:)
      Dokonałeś bardzo dobrego zakupu – w razie czego możesz obdarować tą książką jakąś bliską Ci kobietę – na pewno się ucieszy i powinszuje smaku literackiego:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s