JOBS – Joshua Michael Stern

Jobs

Steve Jobs (1955-2011) – współzałożyciel firmy kultowej już marki Apple. Wizjoner. Pasjonat. Niestrudzony w swych działaniach kreator przyszłości – jak bardzo górnolotnie by to nie brzmiało. W każdym razie swoją wielką motywacją do działania, do tworzenia nowych, odkrywczych rzeczy potrafił zarazić niejednego pracownika swojej firmy, oczekując przy tym jednak niegasnącego entuzjazmu, dążenia do perfekcyjności (dbania o najmniejsze nawet szczegóły), a także bycia lepszym od konkurencji (czytaj: wyróżniającym się). W innym przypadku nie można było liczyć na zadowolenie i aprobatę z jego strony (i żeby tylko!). Ale kto dziś nie kojarzy logo firmy, tego słynnego „jabłka”? Sukces osiągnięty.

Nie od dziś wiadomo, że za wielkimi postaciami kryją się najciekawsze historie. Prawdziwe, często dość zaskakujące i przewrotne, a na pewno inspirujące. Skoro np. on potrafił stworzyć megakorporację, zaczynając od zera, w garażu, to dlaczego nie ja? I za to najbardziej cenię biografie. Są przykładem na to, że ciężką, choć przede wszystkim konsekwentną pracą można zrealizować najśmielsze pomysły. Trzeba tylko wierzyć i nie poddawać się za szybko. Szukać rozwiązań. Najlepszych. Najodważniejszych.

W filmie poznajemy Jobsa jeszcze z czasów studiów (które notabene rzucił po pierwszym semestrze). Totalny luzak, chodzi boso, rozczochrany, nieumyty, jada tylko owoce, słucha Boba Dylana, bierze narkotyki… Razem z przyjacielem wyjeżdżają do Indii w celach duchowych. Potem wszystko zaczyna się zmieniać. Jobs zaczyna się zmieniać. Szuka niezależności, pomysłu na siebie. Zaintrygowany hobbystycznym zajęciem swojego kumpla, Steve’a Wozniaka, dostrzega innowacyjność w stworzonej przez niego płycie głównej do komputera. Tak zaczyna się ich współpraca, takie są początki Apple. Talent do projektowania Wozniaka oraz „nos” Jobsa do tego, co dobre, sprawiły, że ich działania zaczęły przynosić ogromne korzyści. Firma rozwinęła się na całego.

Muszę przyznać, że film jest w miarę dobry, ale nie zachwyca. Dłużyznami nuży. Mam wrażenie, że nie wykorzystano odpowiednio potencjału historii, tak rozrastania się potęgi firmy Apple Inc., jak i życia samego Steve’a Jobsa (zwłaszcza na tle jego prywatnych doświadczeń). Z recenzji innych osób (zdaje się bardziej obeznanych w temacie) wynika, że wiele istotnych wątków zostało pominiętych lub potraktowanych po macoszemu. Sama zamierzam przeczytać niedługo autoryzowaną biografię Jobsa spod pióra Waltera Isaacsona – bądź co bądź film ten zdołał mnie wystarczająco zaintrygować.

Z pewnego względu jestem skora Was jednak szczerze namawiać do obejrzenia tego obrazu. Zróbcie to dla kreacji stworzonej przez Ashtona Kutchera – coś wspaniałego, jakże zaskakującego. Aktor spisał się znakomicie. Bardzo przekonująco odegrał rolę Jobsa – a miałam takie obawy! On po prostu był Steve’em Jobsem. Wielkie brawa!

***

Jobs/Jobs (USA, 2013) – Joshua Michael Stern, Monolith Films

Reklamy

9 thoughts on “JOBS – Joshua Michael Stern

  1. palanee pisze:

    Mój chłopak czytał książkę o Jobsie i był zachwycony, podobnie jak znajoma, która właśnie ją pochłania, a z Apple łączy ją jedynie to, że miała kiedyś iPhone’a. Podobno ma być nakręcony kolejny film o Jobsie, tym razem za kręcenie weźmie się reżyser odpowiedzialny za „Social Network”. Tym razem ma być zgodnie z prawdą i biografią Jobsa, a sam projekt będzie (chyba) wspierał Wozniak.

    • naPIĘKNEJ pisze:

      No właśnie coś mi się obiło o uszy, że ma być kolejny film o Jobsie. Wówczas na pewno go obejrzę! Intrygująca postać.
      Dzięki na info;)

  2. eyesOFsoul pisze:

    A ja tam się cieszę, że wybrałam „Riddicka” zamiast Jobs’a czy też Darów Anioła. :D W Jobsie przeszkadza mi główna postać – działa mi jakoś na nerwy… :D

    • naPIĘKNEJ pisze:

      hehe, no to jak przeszkadza Ci kluczowa postać tego filmu, to zdecydowanie film nie jest dla Ciebie;) Choć ja bym zachęcała, bo aktor spisał się świetnie:)

  3. miqaisonfire pisze:

    Strasznie lubię Kutchera… albo dobra, poprawka. Podoba mi się Kutcher :D I w sumie tylko z tego powodu chciałabym obejrzeć ten film. Skoro tym bardziej polecasz właśnie ze względu na to, jak wykreował on Jobsa, to na pewno obejrzę :)

    • naPIĘKNEJ pisze:

      O tak, naprawdę się postarał. Nawet chodził jak Jobs!:D Świetnie zagrał, więc jako jego fanka musisz obejrzeć ten film!;D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s