WIELKI GATSBY – F. Scott Fitzgerald

Wielki Gatsby - F.S. FitzgeraldMoje zainteresowanie ową pozycją pojawiło się wraz z wejściem do kin filmu na jej podstawie, gdzie tytułową rolę Gatsby’ego zagrał jeden z moich ulubionych aktorów – Leonardo DiCaprio.
O książce słyszałam już dużo wcześniej (no bo kto nie słyszał?), jednak nigdy wcześniej nie trafiła ona w moje ręce. Zatem, gdy pojawiła się możliwość porównania obu dzieł, literackiego pierwowzoru z jego ekranizacją, nie omieszkałam z tej możliwości skorzystać. Czym prędzej więc odwiedziłam bibliotekę z nadzieją na dostępny egzemplarz. Udało się.

Wielki Gatsby, to klasyka literatury amerykańskiej. Powstała w 1925 roku, toteż akcja powieści osadzona została w podobnym czasie (początek lat 20. XX wieku) w Nowym Jorku i jego okolicach. Nie bez znaczenia dla fabuły był to okres prohibicji,a co za tym idzie rozwoju zorganizowanej przestępczości (głównie opartej na przemycie alkoholu, choć nie tylko).

Narratorem powieści jest Nick Carraway – 30-letni makler giełdowy, jak sam o sobie twierdzi, bardzo uczciwy człowiek. Pozostałych bohaterów poznajemy takimi, jakimi widzi ich ów bohater (zdaje się dość uczciwie – skoro o tej cesze mowa – wobec zaistniałych okoliczności przedstawionych). A są to przede wszystkim: Daisy i Tom Buchanan (kuzynka Nicka i jej mąż), Jordan Baker (przyjaciółka Daisy), Myrtle i George B. Wilson (kochanka Toma i jej mąż) oraz tytułowy Jay Gatsby.

To, co podobało mi się w tej książce najbardziej, to spójność i logiczność wykreowanych wydarzeń. Od początku do końca wszystko ma ze sobą związek, nic nie jest dziełem przypadku, mimo że w trakcie czytania może się mieć odmienne wrażenie. Fitzgerald tak poprowadził akcję, by bez zbędnych ceregieli przedstawić oczywistość owych czasów, polegającą na prymie pieniądza, gdzie snobizm był cechą ludzi „wielkich”, nie dając szansy innym, bardziej wartościowym ideom, w których to człowiek byłby najważniejszy, a nie jego „portfel”.
Gatsby w gruncie rzeczy stał się ofiarą tej społecznej presji (choć chwilami myślałam inaczej). Zakochał się w nieodpowiedniej dziewczynie z bogatego domu (Daisy), która nie mogła przecież związać się z mężczyzną, który nie potrafiłby utrzymać jej statusu i wszelakich przyzwyczajeń ludzi majętnych. Mimo że go kochała (czyżby?), to wyszła za mąż za kogoś innego, „odpowiedniego” kandydata (Toma). To był pstryczek dla Jay’a, który przez kolejne lata zmienił się diametralnie, podporządkował swoje życie niegasnącej, coraz bardziej idealizowanej przez niego miłości, licząc, że kiedyś będą razem. Szansa na to pojawiła się kilka lat później… Skończyła się tragedią.

Smutna to opowieść o próżnych ludziach, za nic mających sobie szczere uczucia przyjaźni i miłości. Sukces to również pojęcie abstrakcyjne w momentach, gdy tak naprawdę nikt, kto cię otacza, nie ma szczerych intencji. Jesteś sam, bo taką drogę wybrałeś, sądząc, że da ci szczęście u boku tej zdawałoby się jedynej ważnej osoby. Gatsby poległ, mimo że tak bardzo różnił się od ludzi, wśród których funkcjonował. On nie był taki, on chciał być taki, bo wierzył, że tylko tacy ludzie mogą mieć to, na czym naprawdę im zależy, to czego pragną. Do dziś obowiązuje jednak pewne przekonanie (uzasadnione zresztą), że miłości, ani żadnych innych prawdziwych, szczerych uczuć nie kupisz za żadne pieniądze. Gatsby przekonał się o tym trochę za późno…

Lektura wyśmienita!

PS. Czas na film:)

***

Wielki Gatsby/The Great Gatsby – F. Scott Fitzgerald, przeł. Ariadna Demkowska-Bohdziewicz, Książka i Wiedza 1985, s. 240

Advertisements

9 thoughts on “WIELKI GATSBY – F. Scott Fitzgerald

  1. miqaisonfire pisze:

    Ach, też muszę koniecznie przeczytać tę książkę. Na studiach osoby z lit. amerykańskiej omawiały tę książkę, ja chodziłam na lit. brytyjską z tego względu, że kojarzyłam nazwiska większej ilości pisarzy i koniecznie chciałam omawiać Doriana Gray’a po angielsku :) Jak podobał Ci się film? Oglądałaś tę nową ekranizację z DiCaprio?

    • naPIĘKNEJ pisze:

      No właśnie filmu jeszcze nie oglądałam – czekam na premierę w „moim” kinie;) Ale na pewno jak obejrzę, to napiszę o własnych odczuciach. Spodziewam się dobrej roli DiCaprio – mam nadzieję, że reszta też mnie nie zawiedzie:)
      A książkę naprawdę polecam. Pewne pozycje po prostu trzeba znać i już;) Sama zamierzam nadrobić swoje inne zaległości związane z klasyką literatury różnych krajów:) A trochę tego jest…

  2. Varia pisze:

    moja przygoda z Gatsbym zaczęła się od paragonu z kiosku oraz kodu umożliwiającego pobranie audiobooka. słuchałam go w drodze do Krk i nawet nie wiem, kiedy udało mi się już dojechać. mocna, intrygująca historia.

    • naPIĘKNEJ pisze:

      Hmm, może i ja się kiedyś zdecyduję na POSŁUCHANIE tej powieści. Póki co, audiobooki są mi obce. A wrażenia na pewno inne niż przy samodzielnym czytaniu. Pytanie, czy równie dobre?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s